czwartek, 7 maja 2026

LUCIFERA N°29 - WEZWANIE RZUCONE SZATANOWI

Tytuł oryginalny: Lucifera

n.29 - Sfida a Satana

Wydawca: Ediperiodici

Rok pierwszego wydania: 21 grudnia 1973

Scenariusz: Giorgio Cavedon

Grafika: Tito Marchioro i StudiOriga

Skan wydania francuskiego:

Gentil-Toto & Termineur (VintageComix)

Rekonstrukcja plansz i okładki: Cyfrowy Baron

Czyszczenie plansz i dymków: Grifos & Vallaor

Przekład z jęz. francuskiego i opracowanie graficzne:

Vallaor

Korekta: Aristejo

Najwyższy czas na powrót Księcia Ciemności! W kwietniu musiał uronić niejedną łzę, nie odnajdując na blogu niczego specyficznie „czarciego”. Maj powinien być pod tym względem szczęśliwszy, choć przewiduję, że będzie w nim więcej klimatów historycznych niż satanicznych. Tym niemniej zaczyna się z przytupem, mianowicie od wyzwania rzuconego Szatanowi przez Luciferę, która od pewnego czasu przeszła na przeciwną stronę barykady i ani myśli o zmianie frontu, nawet w obliczu groźnie brzmiącej przepowiedni usłyszanej od swego niedoszłego Władcy. Koniec końców trudno się dziwić – miłość sprawia, że zapominamy nie tylko o bożym, ale też diabelskim świecie.

Czy przemiana bohaterki okaże się trwała? Trudno w to uwierzyć, ponieważ częścią jej atrakcyjności jest czynienie zła z uśmiechem na ustach, a perfidia wydaje się na stałe wpisana w jej charakter. Jeśli "stan anielski" potrwa zbyt długo, może zrazić czytelników oczekujących od niej czegoś zupełnie innego. W pewnym momencie powinien nastąpić przełom i powrót skruszonej grzesznicy na szatańskie łono. Jednak póki co Faust może spać spokojnie... Oczywiście, jeśli pozwoli mu na to jego nienasycona eks-diablica!

Ona sama ma obecnie na głowie coś innego niż przejmowanie się mglistą przepowiednią o fatalnych skutkach połączenia Dziecka Światła z Dzieckiem Ciemności. Mały aniołek wzrasta już w brzuchu Lucifery, natomiast młodocianym diabełkiem musi być dawno niewidziany synek Małgorzaty, niegdyś cudem ocalony ze szponów Inkwizycji. Swoją drogą ciekawe, co się z nim później stało? Sama matka nie pisnęła o nim ani słówka, zapewne związana jakąś mroczną przysięgą. Być może już wkrótce uchylony zostanie rąbek tej tajemnicy…

DO POBRANIA RZUCONE LINKI:

MEGA (CBR)

MEGA (PDF)

Tajemniczość losów latorośli Małgorzaty nasuwa skojarzenia z innym słynnym bobasem, Dzieciątkiem Jezus. O nim na dobrą sprawę również niewiele wiemy! Z oficjalnych tekstów biblijnych tylko tyle, że w wieku 12 lat dysponował już wystarczającą wiedzą, by nauczać w świątyni jerozolimskiej. Jeśli jednak chcemy poznać jego wcześniejsze losy, zdani jesteśmy na apokryfy, np. Ewangelię Dzieciństwa Tomasza. Kościół ani nie potwierdza, ani nie zaprzecza spisanym tam rewelacjom. Zatem kto chce, niech wierzy!